• Wpisów: 15
  • Średnio co: 105 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:21
  • Licznik odwiedzin: 2 269 / 1687 dni
 
fantazyjnazuza
 
Hej !
Przepraszam że post ostatni ukazał się 12 dni temu :/
Czasu brak.
~~~
-Nie wiem czy to dobry pomysł...-zaczął Chejron ale Piper weszła mu w słowo.
-Postradałaś zmysły !-wrzasnęła próbując użyć czar mowy , ale słabo jej to wyszło.
-Błagam zrozumcie. Jestem tutaj zagrożeniem. Nie chce żebyście prze ze mnie cierpieli z powodu głupich...-nie skończyłam swojej wypowiedzi bo zapadłam się pod ziemie. Spadając próbowałam się uspokoić , tak żeby móc zatrzymać się w powietrzu. Udało się na szczęście. Wisząc nie wiadomo gdzie spojrzałam do góry. Brak dziury przez którą wpadłam zaniepokoił mnie lekko. Nagle usłyszałam krzyki i odruchowo poleciłam żeby ten kto je wydawał zatrzymał się tak jak ja. Zapaliłam ogień w dłoni i podleciałam do źródła hałasu.
-Jak dobrze że to ty tutaj wpadłaś.-powiedział Leo.-To znaczy... nie chodziło mi o wiesz... Dobrze że nas uratowałaś.
-Nas ?
-Tak nas.-potwierdzili Percy i Annabeth.
-Wiecie co , może poszukamy lepszego miejsca na pogawędki niż ogromna przepaść.
***
-Nie możliwe , przecież musieliśmy tutaj jakoś wpaść.-zaczęła Annabeth. Siedzieliśmy wszyscy czworo na jakiejś kamiennej półce. Po środku płonęło małe ognisko , które wykonałam własnoręcznie.
-Masz rację. Nie mogliśmy wpaść tutaj od tak.
-Wiecie gdzie możemy teraz być ?-zapytał Percy.
-Nie mam pojęcia. Nie jesteśmy w Podziemiach , to wiem na pewno.
-W takim razie gdzie ?
-Jesteście w Królestwie Zapomnianych moi drodzy.-wyjaśnił jakiś niski męski głos. Z cienia wyszedł starzec mógłby mieć z czterdzieści lat ? Jego szpakowate siwe włosy odgarnięte były do tyłu , a jego peleryna w cętkowane zielone plamy zasłaniała niską posturę przybysza.
-Kim jesteś ?
-Jestem Halt. Bóg Zwiadowców. Olimpijczycy i ludzie zapomnieli o mnie. Więc trafiłem tutaj. Do naszego mniejszego Olimpu.
-Jest was więcej ?
-Jest wiele pomniejszych bogów których nie docenia nikt. Żyjemy tutaj.-wskazał ręką na wąski korytarz ukryty w cieniu. Najwyraźniej musiał nim przejść. Jednocześnie dał znak żebyśmy za nim poszli. Prowadził nas ciasnym przejściem co i raz oświetlonym tlącą się pochodnią.
-Czy ty... to znaczy wy , nie prosiliście o pomoc no nie wiem na przykład Zeusa ?
-Zeus myśli że jeśli nie jesteś ważny jesteś niepotrzebny. Mu jest obojętne co dzieje się z mniejszymi bogami. Z resztą jak każdy na Olimpie.
-Wiesz co... ja jestem Dzieckiem Olimpu i tak nie myślę. Teoretycznie mówiąc twoje zdanie jest mylne.-powiedziałam uśmiechając się do niego. On tylko parsknął.
-Gdzie zmierzamy ?-spytał Leo schylając się żeby nie dostać w głowę niskim sufitem.
-Do mojego domu.
~~~
Wkręciłam Halta w swoją opowieść xD
Uwielbiam Zwiadowców , dlatego fajnie mieć boga Halta :p

tumblr_mzlzu1oWKM1t6zlb1o1_500.jpg

/Fantazyjna Zuza

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Złotko, pięknie piszesz i ten rozdział był cudny tak jak wszystkie inne, ale mogę wiedzieć czemu 40-latka nazwałaś starcem. Dziewczyno to jest kwiat wieku.
     
  •  
     
    Witaj w klubie miłośników zwiadowców!!! :)
     
  •  
     
    Wow! Rozdział jest super, ale muszę się wtrącić, ponieważ w, niektórych zdaniach zapominasz przecinków lub wstawiasz je we niewłaściwym miejscu. Nie obraź się, ale zwracaj na to uwagę :)
    Genialny pomysł z Bogiem Zwiadowców ^^
    Czekam na kolejny rozdział i też kocham czytać Zwiadowców ♥
     
  •  
     
    Pod tym rozdziałem nieco krytyki ode mnie, mam nadzieję, że się nie obrazisz :).
    Po pierwsze, PRZECINKI. To aż w oczy kłuje, proszę, popracuj nad tym.  
    Po drugie, wszystko za szybko się dzieje. Powinnaś to zapadnięcie się pod ziemie rozpisać, napisać co postać czuje, a nie, że w jednym momencie rozmawia z resztą u góry, a w drugiej jest w jakiejś przepaści.
    Po trzecie, mimo, że pomysł wprowadzenia Halta mi się podoba... Bóg Zwiadowców, serio?
    Mimo kilku niedociągnięć, opowiadanie mi się podoba i czekam na następny rozdział :)